Archiwum z miesiąca: kwiecień, 2008

Oddaj pozycjonowanie w ręce fachowców!

29 kwietnia 2008

Krytycy.pl

Coraz więcej firm zaczyna sprzedawać poprzez “nowy” kanał dystrybucji jakim jest internet.

Faktem jest, że internet daje nieograniczone możliwości pod warunkiem, że firma potrafi się w nim wybić, wyróżnić spośród tłumu. Jednak promocja strony to nie taka prosta sprawa. Kiedy, na początku internetu wystarczyło posiadać dobrą domenę, wykupić kilkaset wyświetleń banera i już. Dzisiaj domena już nie wystarcza a na banery internauci się uodpornili - po prostu ich nie widzą. Dzisiaj internauci poszukują produktów przede wszystkim poprzez wyszukiwarki (najpopularniejsza z nich to google). Jednak nie wystarczy znaleźć się w wynikach wyszukiwania (wyszukiwarki na każde hasło wyświetlają w wynikach wyszukiwania po kilkaset tysięcy stron, a internauta zwykle przegląda pierwszą dziesiątkę, czasem pierwszą dwudziestkę wyników).

Sztuką jest pojawić się właśnie w tej pierwszej dziesiątce wyszukiwania, a to się osiąga poprzez pozycjonowanie strony, czyli udowodnienie wyszukiwarkom, że właśnie nasza strona jest tą najlepszą. Można to oczywiście robić samemu, tylko jeżeli się na tym nie znasz to skutek będzie marny, albo stracisz dużo czasu z miernymi rezultatami albo przedobrzysz (na przykład dodasz link swojej strony do zbyt dużej ilości katalogów w krótkim czasie) i wyszukiwarki zbanują twoją stronę (umieszczą na “czarnej liście”) i nie będą w ogóle wyświetlać przez dłuższy czas.

Może jednak lepiej oddać tą sprawę w ręce fachowców. Jest ich na rynku wiele.

Ciekawą propozycją może być firma ComWeb, która już od 2001 roku profesjonalnie się tym zajmuje. Ma w swojej ofercie obsługę w której skład wchodzą:  pozycjonowanie  i promocja stron.

Oczywiście firma ComWeb oferuje kompleksową usługę w tym zakresie tzn. oferuje hosting, projektowanie i wykonywanie stron, optymalizację kodu istniejących już stron pod wyszukiwarki no i oczywiście pozycjonowanie i promocję stron.

Na szczególną uwagę zasługuje oferta specjalna skierowana moim zdaniem do firm, które chcą poprzez internet poinformować potencjalnych klientów o swojej obecności na rynku. Jest to pakiet składający się z powierzchni serwerowej 40 MB ( w tym 20 MB na stronę oraz 20 MB na skrzynkę pocztową). Minusem tej oferty jest brak możliwości korzystania z bazy danych oraz adresowanie strony tylko na domenach udostępnianych przez firmę ComWeb). Plusem natomiast jest niska cena - tak więc jest to dobra propozycja dla firm, które nie planują prowadzenia dystrybucji przez internet (lub tylko w ograniczonym zakresie) natomiast chcą poprzez internet dotrzeć do większej liczby klientów.

Tak więc sam zajmij się budowaniem swojego biznesu a pozycjonowanie i promocję strony oddaj w ręce fachowców.


Tags: ,

Jak pozyskuję wartościowe treści na moją stronę!

24 kwietnia 2008

Wartościowe treści - najlepiej w dużej ilości - to najlepszy sposób na dużą odwiedzalność oraz wysokie pozycje w wyszukiwarkach - to fakt. Żadne inne działania nie są tak skuteczne jak wartościowa interesująca treść.

No dobrze, ale skąd ją pozyskać. Ja na początku bazowałem na moim doświadczeniu (zresztą nadal to robię) - moje artykuły - oraz na przedrukach z takich witryn jak artelis.pl czy eioba.pl.

Ponieważ dużo czytam, trochę także już w życiu przeżyłem, i doświadczyłem więc treści mi nie brakuje. Ale to nie wystarczy.

Następnym źródłem są darmowe fragmenty płatnych publikacji takich jak książki z onepress.pl czy ebooki ze Złotych Myśli. zapisujesz się do programu partnerskiego Złotych Myśli lub do Złotego Klubu tego wydawnictwa i już masz dostęp do ogromnej kopalni darmowych ebookó. Teraz wystarczy wybrać sensowny fragment stanowiący zamkniętą całość (oddający konkretną treść) i już masz wartościową treść.

Następnym źródłem są gazety internetowe prenumerowane przez internautów. Ja na przykład prenumeruję gazetę Millionaire Magazine tworzoną przez zespół skupiony wokół Kamila Cebulskiego (młodego milionera - właściciela takich przedsięwzięć biznesowych jak księgarnie Aragon.pl i Mentis.pl czy sklepu Komputerowiec.pl) oraz gazetę CashflowandYoutworzoną przez zespół dr Andrzeja Fesnaka i Franciszka Staniszewskiego twórców kursów_finansowych.pl

Ostatnio zacząłem pozyskiwać treści z blogów młodych przedsiębiorców takich jak PraktykaBiznesu.pl

Pamiętaj tylko o jednym, że wszelkie wartości w internecie tak jak treści gazet i książek są chronione prawami autorskimi.

W przypadku artykułów do przedruku i darmowych fragmentów sprawa jest jasna, gdyż najczęściej z definicji jest dozwolony ich przedruk (radzę jadnak w każdym przypadku dokładnie zapoznać się z regulaminem danego serwisu).

W przypadku gazet internetowych i innych serwisów takich jak blogi sprawa przedstawia się trochę inaczej. Ja w taki przypadku najpierw proszę o zgodę na przedruk. W większości przypadków dostaję takową tym bardziej, że w zamian podaję źródło pochodzenia i autora takiego artykułu.

W ten sposób obie strony zyskują (zasada win-win), ja wartościową treść, a autor dodatkowy lin do swojej strony. Ma to jeszcze jedną zaletę, ponieważ poznaję nowych, wartościowych ludzi, z którymi być może w przyszłości nawiążę jakąś współpracę.

A jaki jest rezultat tego wszystkiego możesz zobaczyć na mojej stronie www.stworzaktywa.pl.

Życzę owocnych łowów w poszukiwaniu wartościowych treści.


Tags: , ,

Czy Twoja firma może funkcjonować bez internetu?

7 kwietnia 2008

Przeglądając ostatnio artykuły na eioba.pl natrafiłem na takie stwierdzenie: “Maksyma “firma, której nie ma w Internecie, nie istnieje” jeszcze nie tak dawno mogła wzbudzić uśmiech na wielu twarzach, jednak dziś nie odbiega daleko od prawdy. Wiele osób, poszukując określonych towarów lub usług, zaczyna właśnie od przeglądania zasobów globalnej Sieci. Dopiero gdy ta metoda zawiedzie, poszukiwania przenoszą się na bardziej tradycyjne tory. Pokazuje to, że firmy, które mają swoje placówki również w wirtualnej rzeczywistości, zdobywają znaczną przewagę nad konkurencją. Większość osób, po znalezieniu w Sieci wizytówek interesujących ich usługodawców, zaprzestaje poszukiwań poza Internetem, ograniczając się jedynie do wyboru oferty z tych dostępnych na ekranie monitora. Jak nietrudno zgadnąć, zyski firm działających również online mogą być często kilkakrotnie wyższe niż tych stroniących od tego medium.”

Stwierdzenie niby oczywiste, a jednak jeszcze nie dla wszystkich. Firmy starają się o klientów, wydają masę pieniędzy na reklamę w telewizj, radio i prasie drukowanej a zapominają lub nie chcą przyjąć do wiadomości, że w dzisiejszych czasach najefektywniejszym medium jest internet. Dlatego nawet umieszczenie wizytówki (pojedynczej strony przedstawiającej ofertę firmy) może wielokrotnie zwiększyć rozpoznawalność firmy wśród klientów. Fakt, że w internecie jest dużo ofert, ale faktem jest, że dużo więcej ludzi przeszukuje zasoby internetu.

Reklama internetowa ma dużo większy zasięg a przy tym jest dużo tańsza i nie myślę tu o banerac, bo ich skuteczność spadła prawie do zera.

Świetną reklamą może być blog na którym firma opisuje swoją działalność a także artykuły do przedruku, które jeżeli dobrze napisane same rozprzestrzeniają się w internecie bez zaangażowania ich autorów.

Jeżeli chcesz aby Twoja firma nie zostawała w tyle to pokaż się w internecie.

fragment użyty we wpisie pochodzi z artykułu Domena dźwignią handlu


Tags: ,

Nie sabotuj swoich artykułów!

1 kwietnia 2008

Dzisiaj będzie o artykułach do przedruku.

Jest to świetny sposób na promowanie strony, ale…

Zacznijmy od początku. Są takie witryny jak www.artelis.pl czy www.przedruk.pl i jeszcze kilkanaście innych, na których każdy kto ma coś mądrego do powiedzenia może opublikować swoje artykuły. Są to świetne miejsca do budowania swojego wizerunku eksperta i do promocji swojej witryny.

A także kopalnia darmowych materiałów (o czym pisałem we wpisie Błędy początkującego e-biznesmena).

Sam również opublikowałem kilka artykułów na www.artelis.pl.

Witryny te mają tą zaletę, że w zamian za umożliwienie użytkownikowi przedruku (umieszczania) artykułu na jego stronie, wymagają aby artykuł pojawi się na stronie niezmieniony. Jest to świetny sposób na pozycjonowanie Twojej witryny. Ty użyczasz komuś swojej wiedzy (pozwalasz mu na rozbudowę zasobów jego strony poprzez przedruk Twojego artykułu), a w zamian on wraz z artykułem umieszcza linki do twojej witryny. Dzięki temu zabiegowi Twoja witryna zyskuje na wartości “w oczach” wyszukiwarek. A ponadto docierasz z informacją o twojej stronie do użytkowników tych stron na których zamieszczono twój artykuł, którzy w innym przypadku mają dużo mniejsze szanse na dowiedzenie się o Twoim istnieniu (Twojej witrynie).

I tu zaczyna się sabotaż. Wiele osób w publikowanych przez siebie artykułach do przedruku umieszcza swoje linki partnerskie (w nadziei szybkiego zysku - witryny takie jak www.artelis.pl mają dużą oglądalność).

I od razu pozbawiają się szansy na pozycjonowanie. Często spotykam takie artykuły - mają ciekawa treść, ale odrzucam je ze względu na linki partnerskie - też uczestniczę w programach partnerskich i nie mam interesu by na swojej stronie ich promować. Umieszczanie linków partnerskich ma jedynie wtedy sens gdy nie masz swojej strony i nie zależy Ci na pozycjonowaniu.

Sam, gdy umieszczam artykuł w www.artelis.pl, to jest on “czysty”, umieszczam link tylko do swojej strony. Ten sam artykuł umieszczam na swojej stronie i tu go już “szpikuję” linkami partnerskimi, ale na www.artelis.pl nie.

Ostatnio opublikowałem do przedruku taki “czysty” artykuł, i w ciągu tygodnia został on przedrukowany cztery razy. Skutek, oglądalność na mojej stronie od razu skoczyła o kilkanaście procent.

Dlatego radzę Ci, nie sabotuj swoich artykułów, pozwól im pracować na Twoją stronę. To się stokrotnie lepiej opłaci niż natychmiastowe (zwykle niewielkie) profity z faktu przeczytania go przez użytkowników np. www.artelis.pl.


Tags: , ,